Załóżmy Goth-Rock Kapelę. Strona: 3

Dodano: 2007-04-12 23:37

Nie mam zamiaru robić z tego niewiadomo czego!!!! Dołoży się miejscami delikatną perkę, jakiś dobry smaczek na drugą gitarę, czasem któryś motyw dla podbudowania napięcia się się wydłuży i tyle. Dla prostego bassu będzie miejsce.


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-13 09:15

SzalonyKapelusznik napisał(a):
(...)czasem któryś motyw dla podbudowania napięcia się się wydłuży i tyle.
O, to mi sie podoba. To mi bardzo sie podoba, lubie takie cóś więc z przyjemnoscią pokombinuje nad czymś takim.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-13 11:37

zapisałbym się do was ale niczym nie przypominam gotha ;-D cóż pewnie sie nie uda hihihihihihih



Dodano: 2007-04-13 11:49

elray napisał(a):
zapisałbym się do was ale niczym nie przypominam gotha ;-D cóż pewnie sie nie uda hihihihihihih
A to mnie zaskoczyłeś. Niestety ale trudno powiedzieć który z nas jest tutaj gothem. Pewne jest, że ja nim nie jestem :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-13 12:36

Raczej żaden z nas nie jest gothem. Co nie przeszkadza w słuchaniu i tworzeniu takiej muzyki. Dla mnie wygląd nie ma znaczenia ważne aby ktoś umiał grać na instrumencie i czuł specyfikę wykonywanej muzyki.


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-13 12:58

SzalonyKapelusznik napisał(a):
Raczej żaden z nas nie jest gothem. Co nie przeszkadza w słuchaniu i tworzeniu takiej muzyki. Dla mnie wygląd nie ma znaczenia ważne aby ktoś umiał grać na instrumencie i czuł specyfikę wykonywanej muzyki.
Ja sie śmiało przyznaje z ręką na sercu, że gothem nie jestem i w planie nigdy nie miałem co by nim być. No, to sie w pełni zgadza choc nigdy przez myśl by mi nie przeszło, że kiedyś mógłbym brac udział w jej tworzeniu :wink: Chodzi mi teraz o ten cały Twój projekt :) Choć swoją drogą nie chciałbym by uznano to wszystko z kopie czegoś czy kogoś tam. Mam nadzieje, że w jakiś sposób zyskamy na oryginalnosci :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-13 13:26

Żadko słyszy się instrumentalne kapele a zwłaszcza grające przede wszystkim akustycznie. Problem przy muzyce instrumentalnej jest taki, że to tylko muzyką musisz umieć zbudować napięcie i klimat. I to jeszcze tak żeby się przy okazji nie nudził. Jeśli moje zamysły/praca z Kurą Ci się spodobają to myślę, że będzie to na pewien sposób oryginalne. Ale napewno nowego stylu nie stworzymy :wink:


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-13 13:38

SzalonyKapelusznik napisał(a):
Jeśli moje zamysły/praca z Kurą Ci się spodobają to myślę, że będzie to na pewien sposób oryginalne. Ale napewno nowego stylu nie stworzymy :wink:
No, jeśli udało Ci sie wydłuzyć Mourning Sun z 3 minut do 5 w dodatku nadajac mu troche napiecia to , to napewno nie będzie byle co :wink: Jeszcze jak usłyszałem te kawałki co mi przysłałeś to już w ogóle utwierdziłeś mnie w fakcie, że to robota z wyższych sfer :wink: Czekam na dalsze pomysły. A co odnośnie Moon's Ballad? Jakies zmiany tam będziecie wprowadzać? Co zmienicie jeśli już? :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-13 16:04

Też wydłuży się do ok5 min. Może nawet do 6ciu. Napewno przedłuży się solówka. Ale jaki mam zamysł na razie nie powiem. Chyba lubisz niespodzianki :?: :?: :?: :wink:


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-13 16:51

SzalonyKapelusznik napisał(a):
Napewno przedłuży się solówka. (...) Chyba lubisz niespodzianki :?: :?: :?: :wink:
Odpowiedzialnosć za solo od tej pory ponosi Kura bo ja już nie pamietam jak sie gra to co ja wymyśliłem. Wiadomo, że mi przypada rola odgrywania tego co Ci wysłałem, a to co wy z Kurą nieco przerobicie. A niespodzianki owszem lubie ale do tej pory dopóki nie zaczną mnie przerazać :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-13 17:23

Nie przerazisz się obiecuję! Twoje solo zostanie jakie jest + Kura coś dorobi. I częściowo będzie grana z perką i lekkim przesterem w tle. Cóż więc zdradziłem swój zamysł hehehe!


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-13 17:35

SzalonyKapelusznik napisał(a):
Twoje solo zostanie jakie jest + Kura coś dorobi. I częściowo będzie grana z perką i lekkim przesterem w tle.
O, a to ciekaw jestem jak to będzie brzmieć. Przester w tle...no, no. Ciekawe. Osobiscie nigdy go sobie tam nie wyobrażałem ale ciekawe jak to wyjdzie. Czyli będzie ta spokojna parta co ja zrobiłem plus przester w tle plus to solo? Napewno kapitalnie to wyjdzie jeśli Kura w tym miesza :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-13 17:49

Ogólnie oba kawałki będą prawie dokładnie jak je wymyśliłeś! W każdym z nich jeden motyw przesunę trochę gdzie indziej. Początkowy motyw będzie też w obu przypadkach kończył kawałek. I niektóre motywy będą wydłużone. Perkusja będzie tylko w środku dla podniesienia napięcia i podkreślenia partii solowej, na dodatek bardzo lekka i spokojna. Cóż oba numery będą konstrukcyjnie dość podobne ale wszystko co wymyśliłeś zostanie. Niestety dopiero po ich zrobienu z Kurą będziesz mógł stwierdzić co Ci pasuje a co nie.


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-13 18:31

SzalonyKapelusznik napisał(a):
Ogólnie oba kawałki będą prawie dokładnie jak je wymyśliłeś! (...) Niestety dopiero po ich zrobienu z Kurą będziesz mógł stwierdzić co Ci pasuje a co nie.
Acha, no to super, że nie za wiele tam zmienialiście :) Kapeluszniku, to jest praca zbiorowa więc to nie będzie tylko mój utwór ale zarówno Twój jak i Kury. Będą jakie będą i chodzi o to by nam wszystkim sie podobały i pasowały a nie tylko jednemu z nas :wink: Napewno wyjdą z tego istne perełki :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-13 18:48

Będzie to oczywiście praca zbiorowa ale z racji, że nie umiem wymyślać muzyki (dlatego zostałem perkusistą) coś innego nauczyłem się robić czyli aranżować. Cieszę się, że spotykam w życiu ludzi, takich jak Ty, którzy umieją robić świetną muzykę. Bo ja przy okazji mam co robić hehehe! :twisted:


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-13 19:16

SzalonyKapelusznik napisał(a):
(...) Cieszę się, że spotykam w życiu ludzi, takich jak Ty, którzy umieją robić świetną muzykę. Bo ja przy okazji mam co robić hehehe! :twisted:
Och, ach :wink: Dziękowac za komplementy, heh. W ciągu 7 lat póki co nauczyłem sie grac na tyle ile zdołałem i od zawsze miałem jakieś takie ciągotki aby mimo to, że jestem w fazie uczenia sie - coś tworzyć. Wcześniej miałem akustyka i na nim wszystko komponowałem (ale nigdzie nie zapisywałem, liczyłem na swoją pamięc). Potem gdy pojawił sie elektryk otworzyła sie nowa furtka, do nowych możliwosci, technik ale piec lipny bo tylko 15 wat :x Teraz w listopadzie kupiłem nowy 75 watowy piec w, którym mam 7 efektów wiec można kombinować z brzmieniem. Teraz na nowym sprzęcie to już w ogóle mam urwanie glowy od nadmiaru pomysłów. Mam 4 ballady (a może i wiecej...nie pamietam) na nim zrobione a jeszcze nie nagrane. Rzecz jasna, że czasem odpalam przester i lubie na nim tez kombinowac i mam tu pare kawałków nagranych. Mimo to wole ballady. One bardziej pozwalają sie człowiekowi wykazać, uzewnetrznić i to jest co lubie. Mówić o sobie - nie koniecznie za pomocą słów :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-13 19:50

Nie zawsze ilość czasu spędzonego na uczeniu się grać świadczy o twórcy. Są ludziska co grają po 20 lat i nie potrafią wymyślić czegoś co mnieby ruszyło :wink: .


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-14 00:38

Obecnie bardzo mało czasu poświecam gitarze. Z tego względu, że nie mam jej tu gdzie studiuje a do domu jeżdże co dwa tygodnie na weekend wiec nie nazwiesz tego graniem tylko bardziej przypominaniem sobie tego co już umiesz zagrać :wink: Jak sie trafi troche wiecej wolnych dni to zaczynam kombinować, pracowac nad nowymi utworami. Wiesz, to żaden problem skroić nowy kawałek ale i tak ten jakiś tam zajebisty utwór, który kiedyś tam stworzysz to powstanie dopiero po zrobieniu wcześniej kilkunastu innych. Np, ja mam obecnie nagranych koło 30 utworów. Lepszych i gorszych a i tak uwielbiam z nich tylko Mourning Sun, Moon's Ballad i jeszcze pare innych a reszte trzymam na kompie tylko przez jakiś sentyment do pracy jaką kiedys włożyłem podczas ich tworzenia. Sporo utworów w miedzyczasie zdążyłem już bezpowrotnie usunąć wiec kto wie ile dziś by tego wszystkiego było gdyby nie to, że systematycznie nagrywajac jedne...kasowałem drugie :roll:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-14 00:53

Cóż trza mieć trochę samokrytyki nieeee? Ja osobiście gdy starałem się wymyślić coś własnego (grałem dawno temu na bassie) to nic mi się nie podobało bo wszystko leciało mi kawałkami ulubionych kapel :? . Dlatego dałem sobie spokój i zająłem się perką bo zwykle grający na gitarach nie mają o niej pojęcia a ja mogłem zrobić coś "własnego". Ale wracając to uważam, że można zachowywać własne utwory bo to znakomity zapis uczuć w pewnym momencie życia (prawie jak zdjęcia) ale nie wszystkie są dobre!!! Najważniejsze, że zachowałeś te najlepsze!


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-14 01:03

SzalonyKapelusznik napisał(a):
można zachowywać własne utwory bo to znakomity zapis uczuć w pewnym momencie życia (prawie jak zdjęcia) ale nie wszystkie są dobre!!! Najważniejsze, że zachowałeś te najlepsze!
No coś w tym jest, to jest właśnie chyba ten sentyment co mówie. Kto wie czy te kawałki co kiedyś skasowałem dziś też by sie nie okazały najlepsze :wink: heh. Czekaj aż nagram te pozostałe co mi zalegają, bardzo mi sie podobają w tym jeden ciężkiego kalibru :wink:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2007-04-14 01:10

Tylko jak zrobisz coś cięższego to będzie z tego można zrobić już coś normalnego np: z wokalem. Bo nie chciałbym robić kolejnego "Orion'a" albo "Call of Ctulu" jak mięliśmy zamiar z Kurą!


Keep Talking...


Dodano: 2007-04-14 01:15

Moge Ci przesłac skromny szkic tego kawałka. Dlaczego skromny? Bo obecnie tyle już do niego wpakowałem, że nie wiem czy nawet nie za dużo wiec generalnie troche inaczej brzmi no i sie chyba troche wydłużył albo i nie, heh. Utwór nosi tytul "The Final Solution", a żeby było ciekawiej to wspisie moich utworów ma numer 1 :wink:

Nie, nie. On w niczym nie przypomina Oriona czy Call...Ponad to nagrywałem go troche na spontan wiec nie zdziw sie jeśli w pewnym momencie zaczynam grac za szybko, heh. Ten kawałek to spory wysiłek dla mojego nadgarstka (w szczególnosci w nowej wersji) wiec przy końcówkach zaczyna mi słabnąć łapa i przestaje dociskac struny, heh. :wink:

Szykuj Kapelusznik miejsce na poczcie panocku bo czeka na Ciebie 6 nowiutkich nagrań :twisted:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło